Ingrid – idealna baza pod makijaż

Makijaż to dla mnie must have każdego dnia. Czy to wyjście do pracy, wieczorem z przyjaciółmi czy na spacer z psem. Ale różni się jednak za każdym razem. Intensywnością. W pracy chcę wyglądać naturalnie i zależy mi, aby nie czuć na sobie makijażu. Wieczorem, wiadomo, chcę wyglądać obłędnie i inaczej niż na co dzień. A na spacerze z psem? Czy to przesada? Absolutnie – chcę wyglądać naturalnie, ale nie straszyć czerwonym nosem i trądzikiem. Ingrid – idealna baza pod makijaż. 

Mam zawsze ten sam zestaw kosmetyków. Tonik, podkład, baza, puder, róż i tusz. Ewentualnie kredka i cienie okazjonalnie. Ale to ma każda z nas w kosmetyczce i łazience. Jestem przed trzydziestką, i używałam już wielu różnych kosmetyków. W sumie wciąż niektóre zmieniam i sprawdzam szukając idealnych rozwiązań – dla mnie. Dla mojej dość problematycznej cery. I tak sobie myślę….

Ingrid - idealna baza pod makijaż

Chciałabym już mieć zmarszczki a nie młodzieńczy trądzik

Bardzo ciężko jest wykonać perfekcyjny makijaż, na cerze z trądzikiem. Czasami mam wrażenie, że wyglądam jak prince polo. Podkład i puder skutecznie niwelują zaczerwienienia ale nie radzą sobie z nierównościami. Ale znalazłam wreszcie dla siebie bazę pod makijaż idealną. Silikonową, bezbarwną i bezwonną. Stwarzającą niewidzialną powłokę wygładzającą wszystkie nierówności na mojej buzi. Mam przy tym bardzo gładką cerę. A podkład rozprowadza się po niej idealnie.



Nawet na spacer z psem, wystarczy trochę bazy pod makijaż, korektora na nos i odrobina pudru – i wyglądam idealnie. Wystarczą dwie minuty w łazience. I czuję się pewnie. Szybka aplikacja, dzięki pompce. Żadnych śladów na twarzy – bo jest bezbarwna. Rozprowadza się idealnie. Nie jest ani za rzadka ani za gęsta. I tworzy natychmiast niewidzialną powłokę wygładzającą cerę. Podsumowując wszystkie najważniejsze cechy takie jak trwałość, wydajność czy cenę.

Baza pod makijaż Ingrid

  • 8 godzin (żadnych poprawek w pracy);
  • łatwa aplikacja – dzięki silikonowej konsystencji;
  • szybko się rozprowadza;
  • bardzo dobrze radzi sobie z nierównościami cery – idealnie wygładza buzię;
  • szybko zastyga;
  • wystarczy niewielka ilość;
  • nie wysusza;
  • wygodna i higieniczna aplikacja – za pomocą pompki;
  • tworzy niewidzialną, aksamitną powłokę;
  • niedroga – ok. 20 zł;
  • wydajna – wystarcza na 2 miesiące;

Ingrid - idealna baza pod makijaż

Ingrid – idealna baza pod makijaż?

Jak każdy produkt – ma także jakieś minusy. Baza Ingrid ma jak dla mnie tylko jedną wadę. Dość istotną ale do zaakceptowania. Otóż, pompka ułatwiająca higieniczną i wygodną aplikację zacina się pod koniec buteleczki. A dokładniej (mniej więcej) w 1/3 opakowania. Czyli końcówka produktu zupełnie nie nadaje się do użycia. Na szczęście niska cena i rewelacyjne działanie pozwala na przymknięcie oka na tę wadę.

Jedna fiolka bazy starcza mi na jakieś dwa miesiące przy codziennym stosowaniu. Mimo, że marnuje się końcówka. Koszt jest stosunkowo niewielki, bo baza Ingrid kosztuje ok 20 zł. Dla mnie na rynku nie ma drugiego tak doskonale wygładzającego produktu. Bezbarwnego i bezwonnego. Sprawiającego, że cera jest jedwabista, gładka i nie wysuszona. Dla mnie produkt doskonały. Nie zamienię go na inny. Jeszcze tylko muszę znaleźć podkład idealny..

 

 

You may also like...

3 komentarze

  1. Doskonale znam te kosmetyki i z czystym sercem je polecam. Tylko, że ja trochę jaśniejszy podkład wybieram z racji tego, że ogólnie cerę mam jak córka młynarza.

  2. Webska napisał(a):

    Używam innej marki, ale mam ten sam problem z pąpką. Zazwyczaj końcówkę zawsze aplikuję w mało higieniczny sposób, bo patyczkiem do uszu, który doskonale zbiera produkt ze ścianek buteleczki.

  3. Ewelina napisał(a):

    Czytałam już kilka pozytywnych opinii o tej bazie. Mam także problematyczną cerę więc spróbuję. Tym bardziej, że jest dostępna wszędzie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *